Wczoraj w miejskiej bibliotece odbyło się kolejne spotkanie klubu książki DKK dla Dorosłych podczas, którego uczestnicy rozmawiali o powieści Charlesa Martina „Pomiędzy nami góry” oraz jej filmowej adaptacji w reżyserii Hany’ego Abu-Assada. Dyskusja pokazała, że choć literatura potrafi poruszyć serca czytelników, to ekranizacja nie zawsze dorównuje oryginałowi.
Uczestnicy zgodnie podkreślali, że powieść Martina to historia niezwykle wciągająca, łącząca dramat przetrwania z subtelnym wątkiem miłosnym. Autor, kreśląc portrety Bena i Ashley, stworzył bohaterów wielowymiarowych, z którymi łatwo się utożsamić. Góry w powieści nie tylko stanowią tło walki o życie, lecz także symbolizują bariery wewnętrzne, jakie pokonują bohaterowie. To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo.
Inaczej oceniono film z Idrisem Elbą i Kate Winslet w rolach głównych. Sposób przedstawienia fabuły budził wiele zastrzeżeń. W filmie zabrakło tej głębi i emocjonalnej wiarygodności, którą daje książka. Wiele osób zwracało uwagę, że liczne szczegóły zostały pominięte lub zmienione, co uczyniło historię mniej realistyczną i bardziej schematyczną.
Spotkanie zakończyło się refleksją, że choć adaptacje filmowe mają szansę przybliżyć literaturę szerszemu gronu odbiorców, nie zawsze oddają to, co w książce najważniejsze. W przypadku „Pomiędzy nami góry” większość czytelników zgodnie stwierdziła, że warto sięgnąć przede wszystkim po powieść Charlesa Martina – to właśnie ona oferuje prawdziwą podróż w głąb ludzkich emocji i wyzwań, jakie stawia życie.



