Na zakończenie sezonu Dyskusyjnego Klubu Książki spotkaliśmy się w wyjątkowo przyjemnych okolicznościach – na tarasie jednej z klubowiczek. Letnia aura sprzyjała rozmowom, podsumowaniom i spokojnemu domknięciu kolejnych miesięcy wspólnego czytania. Było to ostatnie spotkanie przed wakacyjną przerwą – do rozmów o książkach wrócimy dopiero po lecie.
Tym razem dyskusja krążyła wokół dwóch tytułów, które wzbudziły dość mieszane odczucia wśród uczestników.
Pierwszą omawianą książką była Lajla znaczy noc. Powieść okazała się wymagająca w lekturze – wielu klubowiczów zwracało uwagę na trudny, momentami oporny styl oraz dużą ilość szczegółowych opisów. Choć sam temat i przedstawiony świat budziły zainteresowanie i miały wyraźny potencjał, to forma narracji sprawiała, że lektura nie należała do najłatwiejszych ani najbardziej płynnych. W efekcie odbiór książki był raczej chłodny, mimo docenienia jej ambitnych założeń.
Drugim tytułem była Epidemia uczuć. W tym przypadku opinie były bardziej jednoznaczne – książka nie spełniła oczekiwań uczestników spotkania. Zwracano uwagę, że mimo interesującego punktu wyjścia i potencjalnie ciekawego tematu, fabuła okazała się zbyt płytka i niewystarczająco rozwinięta. Brakowało głębi, która mogłaby nadać historii większą siłę i zaangażować czytelników na dłużej.
Mimo krytycznych opinii, spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Jak zawsze nie zabrakło wymiany spostrzeżeń, różnic zdań i inspirujących rozmów o tym, co w literaturze działa, a co – niestety – nie do końca się sprawdza. Zakończenie sezonu w tak kameralnej, letniej scenerii było miłym podsumowaniem wspólnych spotkań. Teraz pozostaje nam przerwa wakacyjna, a po niej powrót do kolejnych książkowych dyskusji, już z nową energią i świeżymi lekturami.






